W tym roku przesadziłam podczas treningu majowego....to był błąd, sporo wyjazdów w czerwcu, ale i tak jestem zadowolona!
Poza
treningami ME 2025, poprawiony zeszłoroczny maraton, bo udało się
przejechać 500km w mniej jak 24h, a limit był 30h :) w klasyfikacji
kobiet drugie miejsce ;)
Jak przystało na Ambasadora mojej gminy - bo w tym roku kręciłam dla Otynia, wpadł też wyjazd na prelekcje.
Nocna
Stegna - Pierwsza nocka mojego Anioła Stróża i pierwsza jego 100tka na
rowerze
Pomimo lekkich kontuzji i niedogodności jedziemy dalej
:)
Na punkcie byłam do ostatniego zawodnika, który przyjechał na czas, kilka osób zaopatrzyłam w paczki, bo wiadomym było, że nie dotrą. Spakowałam co mogę i na metę. Przywitałam kogo mogłam, trochę spraw organizacyjnych i zakończenie, które dla mnie też było ważne. W sezonie wzięłam udział w kilku startach, które dla mnie były wyzwaniem. Walka ze sobą, z pogodą, naprawy rowerów, brak czasu.
Podsumowując wygrałam Ultracup mini w kategorii Open kobiet - byłam pierwsza, w generalne trzecia :)
Upał niemiłosierny strasznie gorąco tylko w lesie było fajnie chociaż na niektórych odcinkach piaski potworne singielek ciekawy, bo przypominający naszą bażantarnię, ale i tak było warto polecam każdemu ! :)
Przed startem :) w nowe tereny, piękne tereny! Dobre te wina, naprawdę polecam :) Odebrałam w końcu nagrodę ;) Ostatni dzień spędzony w kuchni z solenizantką na pogaduchach i pieczeniu ciast, bo w końcu wyszły dwa :D
To nie były zawody łatwe i przyjemne...kategoria SOLO zobowiązuje zawsze....pierwszy raz jechałam RAP Challenge i pierwszy raz solo, wszystko może było by ok, tylko ten potworny upał i wiatr. Niestety nie można mieć wszystkiego, trzeba jechać w takich warunkach jakie zastaniemy :) wywalczyłam trzecie miejsce i jestem z tego bardzo zadowolona.
Super spotkanie na trasie Marta Pojeb Gryczko - pozytywną wariatka jakich mało, usłyszeć za plecami dajesz malutka bezcenne. A na start ostry odprowadzał mnie sam Kamil Cyklokot! :)