Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2024

Dystans całkowity:1319.27 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:16:30
Średnia prędkość:22.16 km/h
Maksymalna prędkość:45.59 km/h
Suma podjazdów:1318 m
Suma kalorii:5707 kcal
Liczba aktywności:28
Średnio na aktywność:47.12 km i 4h 07m
Więcej statystyk

...

Czwartek, 31 października 2024 · Komentarze(0)
Kategoria do 50

Tr.

...

Poniedziałek, 28 października 2024 · Komentarze(0)
Kategoria do 50

Rozpoczęcie sezonu morsowego :)

Niedziela, 27 października 2024 · Komentarze(0)
Kategoria 40na40, 50-100, Inne
Z rana standardowo gęsta mgła

KRowie mleko w mleku mgły ;) 
...ale później wyszło zamówienie słońce :) 
Kąpiel w Nogacie

ognisko z kiełbaskami

ciepła herbatka i powrót. 🥰🚲🍁🍂☕🌻



Do apteki :)

Sobota, 26 października 2024 · Komentarze(0)
Kategoria 40na40, 50-100

A słoneczniki nadal kwitną :) 

NDG z innej perspektywy, z roweru :)

Takie cudo znalazłam ....

Jesienny, skąpany we mgłę zamek w Malborku, śliczny P.S. aptekę w końcu znalazłam ;) 

Do Trójmiasta po sprawunki :)

Piątek, 25 października 2024 · Komentarze(0)
Kategoria <150, 40na40, NOCKA
Jak wyruszałam była piąta rano :) piękne jasne niebo, pełno jasnych gwiazd i księżyc, niestety zaraz miało się to zmienić...bo nadszedł ,,Ostry Cień Mgły". Nawet Wisły nie widziałam...zamku w Malborku też nie.

Odwiedzinki w nowej siedzibie Cycling Planet w Kowalach

dokończenie akcji - Czekolada na Kresy
https://www.facebook.com/share/p/sWCY2H25MseGKzow/
wizyta u fryzjera (a co tam ;) ) udało się obejrzeć premierowo wystawę iluminacji świetlnych Garden od Light w Parku Kolibki :)

a na koniec ...końcówka kręgli w Elblągu. Ciekawy dzień :D

...

Czwartek, 24 października 2024 · Komentarze(0)
Kategoria do 50

Zaczęła się mgła....

Nocny Gdańsk#2

Środa, 23 października 2024 · Komentarze(0)
Kategoria 50-100, NOCKA
...bo dzień trwa do północy, a zaczyna się od 24 :D 
Mapa nieba północnego Jana Heweliusza

Nocny Gdańsk#1

Wtorek, 22 października 2024 · Komentarze(0)
Kategoria 50-100, NOCKA
Tak jakoś wyszło, że trening nocny mi wpadł. Pogoda to jest jednak nieprzewidywalna.....miało wiać, no wiem, ale żeby aż tak? Wyjazd dokładnie 18:45 z placu Jagiellończyka stawił się tylko Zdzisław ;) wlekliśmy się do NDG, bo wiało strasznie, podmuchy mocne, wmording cały czas. W NDG Zdzisiu odbił na Marzęcino, bo nie miał tyle czasu, aby zrobić całą trasę. Kontynuowałam jazdę, więc samemu, pomału, uparcie wlekąc się do przodu.
Pierwsza była rafineria:

Później cudna Gdańska starówka skąpana w mroku i gęsto zaludniona :D Długą miałam problem przejechać - skąd się biorą ci ludzie hahaha
Moją uwagę przykuł mural na Korzennej, więc odwiedziłam Heweliusza ;)

Później był Wrzeszcz i Stary Maneż.

Na powrocie wiatr był zdecydowanie bardziej przyjazny, lekko osłabł, a od granic Wisły temperatura lekko spadła (poniżej 8-7 stopni)
W łóżeczku byłam po 2:30. Udana nocka, chociaż krótka, ale do pracy trzeba było wstać  ;)