Św.Likpa I
Czwartek, 30 maja 2024
· Komentarze(0)

Bardzo późny wyjazd, bo dzień rodzinny - Ania chciała sypać kwiatki to sypała ;)
Prułam pod wiatr i wpadłam w epicentrum burzy, takiej burzy z piorunami jeszcze nie przeżyłam, ale do celu dojechałam :)
Pierwszy raz w życiu przekroczyłam 2k km w miesiącu....łatwo nie jest :D


Piękny Lidzbark Warmiński

Co sie robi jak asfalt się kończy? No jedzie się dalej :D niestety dalej było jeszcze gorzej :(





