Info

Suma podjazdów to 41736 metrów.
Więcej o mnie.



Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2025, Marzec18 - 2
- 2025, Luty5 - 0
- 2025, Styczeń12 - 2
- 2024, Grudzień31 - 3
- 2024, Listopad26 - 0
- 2024, Październik28 - 0
- 2024, Wrzesień24 - 5
- 2024, Sierpień29 - 1
- 2024, Lipiec24 - 0
- 2024, Czerwiec25 - 4
- 2024, Maj27 - 2
- 2024, Kwiecień28 - 2
- 2024, Marzec26 - 0
- 2024, Luty14 - 2
- 2024, Styczeń18 - 1
- 2023, Grudzień19 - 0
- DST 92.99km
- Sprzęt SZOSA
- Aktywność Jazda na rowerze
-
Nocny Gdańsk#1
Wtorek, 22 października 2024 · dodano: 27.10.2024 | Komentarze 0
Tak jakoś wyszło, że trening nocny mi wpadł. Pogoda to jest jednak nieprzewidywalna.....miało wiać, no wiem, ale żeby aż tak? Wyjazd dokładnie 18:45 z placu Jagiellończyka stawił się tylko Zdzisław ;) wlekliśmy się do NDG, bo wiało strasznie, podmuchy mocne, wmording cały czas. W NDG Zdzisiu odbił na Marzęcino, bo nie miał tyle czasu, aby zrobić całą trasę. Kontynuowałam jazdę, więc samemu, pomału, uparcie wlekąc się do przodu.
Pierwsza była rafineria:
Później cudna Gdańska starówka skąpana w mroku i gęsto zaludniona :D Długą miałam problem przejechać - skąd się biorą ci ludzie hahaha
Moją uwagę przykuł mural na Korzennej, więc odwiedziłam Heweliusza ;)
Później był Wrzeszcz i Stary Maneż.
Na powrocie wiatr był zdecydowanie bardziej przyjazny, lekko osłabł, a od granic Wisły temperatura lekko spadła (poniżej 8-7 stopni)
W łóżeczku byłam po 2:30. Udana nocka, chociaż krótka, ale do pracy trzeba było wstać ;)