Jednak błota też nie lubię :D podjazdy w bażantarni fajne, ale błoto duże, za duże.... więc szybki odwrót póki jeszcze można było. GreenVelo w ciemności dało radę, później szosa.
Polecam :) Dzisiaj załatwiania dużo i kręcenia po mieście....a poza miastem nadal mgła. Specjalnie pojechałam poza, aby zobaczyć widok, a tu nic mgła :/ tęsknię ;( Oby do wiosny.
Takie nowe cudo na deptaku w Malborku. Morsowanie, a później powrót na obiad :) Powrót był zdecydowanie lepszy, bo nie wiało w twarz. :/ Trasa+powrót do EB.
Po pierwszej rozgrzewce spotkałamm Dorotę, która wybierała się do Kartuz :)
Na pogrzebie nie mogłam byc, dlatego pojechałam teraz pożegnać kolegę...na dwóch kołach. Na tym cmentarzu w Tczewie nie byłam, mały, ale urokliwy. Ciągle wietrznie, ciut chłodniej jednak nadal śliczna, złota, polska jesień.
A słoneczniki nadal kwitną :) NDG z innej perspektywy, z roweru :) Takie cudo znalazłam .... Jesienny, skąpany we mgłę zamek w Malborku, śliczny P.S. aptekę w końcu znalazłam ;)