Po co spać jak można jechać edycja ekstremalna! Śnieg, deszcz, deszcz ze śniegiem, bardzo silny wiatr. :D było zacnie i bez żadnej wywrotki. Zachmurzenie całkowite, ale czasem, na krótko widać go było na niebie ;)
Nocka - Po co spać jak można kręcić. Oj było ciekawie, deszcz zdecydowanie mnie pokonał, górki? No też,bo zaliczyłam 925m przewyższeń ups. Nic to na dwa dni zawieszam rower,bo zrobiłam plan szybciej,niż bylo zakładane. Brawo ja! ...najważniejsze,że dopięłam swojego planu :)